List Otwarty Do Mojej Babci W Niebie.

ciesz się i dziel się

też moja najdroższa babciu w niebie,

chociaż wiem, że nigdy tego fizycznie nie zobaczysz, mam nadzieję, że w jakiś sposób dowiesz się o tym artykule i będziesz w stanie wiedzieć, co w nim jest napisane, i wiedzieć, jak bardzo za tobą tęsknię.

wiem, że wszyscy mówią, że ich babcia jest / była najlepsza. Ale ty byłaś uosobieniem wspaniałej babci.

dorastając z samotną matką, zawsze byłeś w moim życiu dorastając, i chociaż nie pamiętam tych czasów, kiedy byłem młody, pamiętam czasy od 11 roku życia, kiedy moje najbardziej żywe wspomnienia o Tobie miały miejsce.

zawsze mówiłem, że jestem taki jak ty. Mam twoje wielkie oczy i równie wielką osobowość. Byłeś uparty, uparty i czasami trudny, ale byłeś również zdecydowanie najbardziej współczującą i hojną osobą, jaką znałem. Jestem równie uparty i uparty. Dałeś mi też miłość do kotów i słodycze, i tak jak ty, bronię tego, w co wierzę, i za te cechy jestem wdzięczny.

myślę, że relacje dziadków z wnukami są zawsze tak różne, jak relacje dzieci z rodzicami, przynajmniej tak było dla mnie. Jestem niesamowicie wdzięczna za naszą więź i bliskość, zwłaszcza, że dorastałam i mogłam spędzać z tobą więcej czasu.

zawsze żartowałem z moimi przyjaciółmi, że nigdy nie umrzesz, że jesteś niezwyciężony. Czasami tak myślałam. Miałeś 90 lat, kiedy upadłeś po raz pierwszy, a w wieku 93 lat miałeś operację wymiany biodra i przeżyłeś, by o tym opowiedzieć. Przyzwyczaiłem się też do tych wizyt w szpitalach, które miałeś przynajmniej raz w roku.

ale to była ostatnia wizyta w szpitalu. Miałeś 95 lat i to był marzec 2015 roku. Jak zawsze, mama zadzwoniła i powiedziała mi, że jesteś w szpitalu. W czwartek nic Ci nie było, a w piątek czekałeś na powrót do domu opieki. W sobotę wróciłaś na OIOM i pamiętam, jak ostatni raz cię widziałam, w niedzielę kupiłam Ci torbę cukierków ze sklepu z pamiątkami, i Ty też byłaś taka szczęśliwa, że je masz. Gdybym wiedziała, że to ostatni raz, kiedy zobaczę cię żywego, zostałabym o wiele dłużej, po prostu byłabym z tobą jeszcze raz. W poniedziałek o 16 byłeś w hospicjum, a o północy cię nie było. Właściwie, naprawdę odeszłam, i nigdy więcej Cię nie widziałam.

kiedy umarłeś, wziąłem to tak ciężko, że to była najtrudniejsza rzecz w moim dorosłym życiu, i chociaż jestem emocjonalną osobą, odebrałem Twoje odejście najtrudniej z nikogo w rodzinie. Myślę, że to dlatego, że po raz pierwszy w moim dorosłym życiu, ktoś, kto znaczył tak wiele dla mnie, odszedł. Nie zdawałam sobie sprawy, ile dla mnie znaczysz, dopóki cię nie było.

przykro mi, że nie będzie cię na moim ślubie, jeśli kiedykolwiek wyjdę za mąż. Przepraszam, że nigdy nie usłyszę Twoich zabawnych historii, i przepraszam, że nie byłem w stanie zobaczyć cię po raz ostatni ani powiedzieć, że cię kocham po raz ostatni.

więc Tobie babciu, dziękuję. Dziękuję za bycie niesamowitą kobietą, którą byłaś, ja też jestem wdzięczna za to, że mieliśmy taki związek i chociaż czuję się lepiej od twojej śmierci, a to już trochę ponad rok, to i tak jest ciężko. Ale wiem, że zawsze tam jesteś i zawsze będziesz mnie prowadził i chronił.

Kochaj swoją wiecznie wdzięczną wnuczkę

ciesz się i dziel się