List od Narcyza' S „prawdziwe ja””

” oto hipotetyczny list napisany z punktu widzenia narcystycznej Prawdziwej (zagubionej) Jaźni”, pisze Moja przyjaciółka i kolega bloger, Lucky Otter, w swoim wspaniałym artykule list od narcystycznego „prawdziwego ja”.”I to jest genialne! Ona bardzo uprzejmie pozwoliła mi podzielić się z wami jej oryginalny artykuł z jej strony, Lucky Otters Haven, gdzie można znaleźć inne doskonałe teksty o narcyzmie.

oto więc, dla przyjemności czytania, list od narcystycznego „prawdziwego ja”.”

oto hipotetyczny list napisany z punktu widzenia narcystycznej Prawdziwej (zagubionej) Jaźni.

porady udzielane tutaj przez prawdziwą jaźń są prawie przeciwieństwem tego, co powie Ci ich fałszywa jaźń. To dlatego, że ich fałszywe ja jest kłamstwem i nie jest tym, kim naprawdę są, nawet jeśli mogli nosić tę maskę tak długo, że nigdy nie mogą uzyskać dostępu do ich prawdziwego ja bez ogromnych trudności, a nawet w ogóle.

Sprawdź mój nowy blog poza narcyzmem … i coraz szczęśliwszy cały czas: www.lenorathompsonwriter.com!

zawsze stosuj się do rad swojego prawdziwego ja, bez względu na to, jak bardzo protestują i wściekają się, chyba że chcesz dalszego wykorzystywania. To właściwie najlepsza rzecz dla nich, jeśli kiedykolwiek zdecydują się spojrzeć w lustro obok kłamstw, które pokazują światu (i być może uwierzyli w prawdę)i oczywiście najlepsze dla Ciebie.

list od narcystycznego prawdziwego ja:

Droga ofiara,

okłamałem Cię prawie we wszystkim. Nie jest mi przykro z powodu tego zachowania, ponieważ nie mogę wczuć się w ciebie. Wybrałem narcyzm tak wcześnie w moim życiu, że nigdy nie miałem okazji rozwinąć sumienia ani zdolności do odczuwania wyrzutów sumienia lub empatii z powodu tego, jak cię skrzywdziłem. Mimo to, Wiem, że to jest złe na poziomie intelektualnym. Po prostu nie czuję twojego bólu. Czasami chciałbym, ale nie mogę.

stałem się narcyzem, ponieważ jako dziecko czułem się zbyt wrażliwy. Byłem wrażliwy. Czułem się zbyt wiele i większość z nich była bolesna. Poczułem się niczym, nikim. Zostałem zraniony, zdradzony, maltretowany, tak jak ty. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego mnie nie kochano, ani dlaczego traktowano mnie z pogardą i tak, jakbym nie miała znaczenia. Nigdy też nie dano mi dobrego przykładu, jak stać się dobrym człowiekiem. Nigdy nie miałem nikogo do modelowania w pozytywny sposób.

życie było dla mnie tak bolesne, że musiałem coś z tym zrobić. Coś drastycznego. Musiałem stać się silny i nigdy więcej nie okazywać słabości, ponieważ moja słabość mnie zabijała. Uczono mnie, że bycie wrażliwą osobą, która czuje współczucie i wyrzuty sumienia, osobą, która może kochać innych, jest osobą słabą. Wiem, że tak nie jest, ale tak mnie szkolono. Byłem tak młody, że nie mogłem zrozumieć, jak źle to mogło być.

doszedłem do punktu, w którym musiałem dokonać wyboru. Aby przetrwać, musiałem poświęcić swoje człowieczeństwo. Nie chciałem tego robić, ale czułem, że muszę. Nie chciałem już być zraniony. Musiałem sprzedać duszę.

aby sprzedać moją duszę, musiałem zamknąć Ciebie i wszystkich innych. Nie mogłem pozwolić sobie na zbyt wiele uczuć. Nie mogłem już pozwolić sobie na bycie wrażliwym, a to oznaczało, że nie mogłem już pozwolić sobie na kochanie kogokolwiek, odczuwanie czyjegoś bólu lub radości, ani współczucie, jeśli zrobiłem coś złego.

musiałem założyć tę maskę, którą noszę, co jest kłamstwem. Aby utrzymać to kłamstwo w Nienaruszonym Stanie, musiałem źle traktować innych. Musiałem Cię umniejszyć, żeby podeprzeć moje fałszywe ja. Musiałam cię nienawidzić, by pokochać maskę, którą pokazuję światu, ponieważ gdybym nie podnosiła się nieustannie, sprawiając, że czujesz się źle, moja maska kłamstw mogłaby spaść i ujawnić prawdziwą mnie, bezsilne i bezbronne dziecko, które musiałam chronić za wszelką cenę, nawet jeśli oznaczało to zniszczenie wszystkich wokół mnie. Jestem tyranem, ale wewnątrz wiem, że jestem nikim. Udaję, że kocham siebie, ale naprawdę siebie nienawidzę. Kocham tylko maskę, którą noszę. Wykorzystuję cię, by chronić tę maskę.

nigdy nie dotrzesz do mojego prawdziwego ja, ponieważ kłamstwa, które opowiadam, są prawie nieprzeniknione. Kłamałam tak często i tak długo, że sama zaczęłam wierzyć we własne kłamstwa. Jestem chodzącym kłamstwem. Taka jest prawda.

nigdy nie pozwolę ci zbliżyć się do tego, co naprawdę czuję. Już nawet nie wiem, co czuję. Przez większość czasu nic nie czuję, bo kłamstwo nie ma uczuć. Ale spróbuj zniszczyć moją zbroję ochronną, a ja spróbuję zniszczyć Ciebie. Jeśli muszę stanąć w płomieniach, zabiorę cię ze sobą. Wścieknę się i będę cię znęcał. Zapalę Ci gaz i opowiem najstraszniejsze kłamstwa o Tobie.

na początku mogę wydawać się miły, albo gdy czuję, że Zapas, który mi dajesz, jest zagrożony, albo możesz odejść. Wiem, jak sprawić, by inni zaufali mi, zachowując się jak miła osoba. Jestem dobry w zachowywaniu się jak miła osoba, ale nie mogę poczuć emocji miłych osób. To ciężka praca, żeby być miłym, bo to też kłamstwo.

kiedy zaczniesz mi ufać, zacznę Cię znęcać, bo muszę trzymać cię na dystans i zachować moją maskę kłamstw nienaruszoną za wszelką cenę. Zarówno uprzejmość, którą ci okazuję, jak i dupek, którym się staję, to kłamstwa. Nie mam nawet dostępu do tego, kim naprawdę jestem. Zapomniałem. Po prostu wiem, że moje prawdziwe ja jest gdzieś tam, i nigdy, przenigdy nie pozwolę ci ich poznać.

jeśli prześlesz mi zbyt wiele prawdy o mnie, jeśli zdam sobie sprawę, że wiesz, że ta maska, którą zawsze noszę, to fakeI spróbuje cię zniszczyć lub wyciąć z mojego życia. Nie mogę sobie pozwolić na ujawnienie prawdy o sobie. Nic nie przeraża mnie bardziej niż stawienie czoła prawdzie o sobie, więc się od niej oddzieliłem. Tak bardzo przeraża mnie uświadomienie sobie, jak złym się stałem. Boli mnie tak bardzo, że musiałem wybrać tę fałszywą siebie z powodu tego, co mi zrobiono. Nienawidzę być zła. Naprawdę nie chcę być taki, ale nigdy, przenigdy tego nie przyznam. Nie mogę nigdy pokazać ani tobie, ani nikomu innemu na świecie, jak słaba i bezbronna naprawdę jestem. Ale w głębi duszy wiem, że jestem.

nadal jestem niemowlakiem. Nigdy nie dorosłem. Mój rozwój emocjonalny i moralny został zatrzymany, kiedy byłem jeszcze małym dzieckiem, więc mam dojrzałość emocjonalną tylko w tym wieku. Dlatego nie dbam o ciebie. Dlatego zawsze muszę mieć swoją drogę. Czy dwulatek może troszczyć się o Twoje uczucia? Oczywiście, że nie, i jak maluch, ja też nie. Jestem jak osoba upośledzona umysłowo, tylko moja niepełnosprawność nie jest umysłowa, jej emocjonalna i moralna. Jestem upośledzony emocjonalnie.

jego ciężka praca podtrzymuje moje fałszywe ja. Jestem paranoikiem i obrońcą przez cały czas, że zostanę odkryty i zdemaskowany. To niezwykle stresujące być narcyzem. To stresujące i często bolesne, i Wiem, że poświęciłem zdolność do odczuwania prawdziwego szczęścia, aby nigdy więcej nie zostać zranionym.

ale ciągle cierpię. Możesz mnie bardzo łatwo zranić. Jedyny sposób, w jaki ośmielę się pokazać moją krzywdę, to rzutowanie jej z powrotem na ciebie poprzez moje znęcanie się i przez moje wściekłości. Jestem tyranem, bo zawsze tak bardzo boli. Ale nie mogę zranić dla ciebie, tylko dla siebie. Nie mogę sobie pozwolić na krzywdę dla Ciebie. Jestem zbyt zajęty liżeniem własnych ran i próbowaniem utrzymać kłamstwo. Skrzywdzę cię, jeśli będę musiał utrzymać kłamstwo w Nienaruszonym Stanie.

z wiekiem może trochę zmięknę, ale najprawdopodobniej nie. Mogę się nawet pogorszyć. Nie czekaj, aż się zmienię, bo najprawdopodobniej nigdy tego nie zrobię. Kiedy wybrałem to życie, nie było już odwrotu. Wybrałem ciemność i kiedy to się stanie, nie ma powrotu do światła. Sprzedałem swoją duszę i nie ma sposobu, aby ją odkupić, ale dzięki łasce samego Boga.

jeśli troszczysz się o siebie (bo ja nigdy nie mogę troszczyć się o ciebie), musisz odejść teraz. Nie graj w moje gierki. Ignoruj mnie i udawaj, że nie istnieję. Bycie traktowanym, jakbym nie istniał, jest najgorszą rzeczą, jaką mogę sobie wyobrazić, ale jeśli zależy ci na własnym przetrwaniu, to co musisz zrobić. Zniszczę cię, jeśli tego nie zrobisz. Uważaj na moje Ostrzeżenie.

jest nawet mała mała szansa, że Twoje porzucenie mnie i odebranie mi zapasów, które od Ciebie dostaję, może sprawić, że po raz pierwszy spojrzę w lustro na zagubione dziecko, które zostawiłem za sobą tak dawno temu. Jeśli tak się stanie, będę w tak wielkim bólu, że mogę szukać pomocy, której potrzebuję. Nie licz na to. Nawet jeśli kiedykolwiek będę szukać pomocy, kiedy zacznę odczuwać zbyt duży ból, prawdopodobnie opuszczę terapię. Uczucie tego bólu jest zbyt przerażające. Łatwiej jest nadużywać własnego umysłu (i Twojego), utrzymując maski i kłamstwa…

nie czekaj, aż się zmienię. Nie będę. Nie graj w moje gierki. Nawet jeśli się wścieknę, trzymaj się swojej pozycji. Jesteś silniejszy ode mnie. Nigdy nie dam Ci znać, że o tym wiem. Nie daj się nabrać na moje kłamstwa.

lepiej już idź. Zachowaj swoją duszę nienaruszoną. Nie pozwól mi zmienić cię w skorupę tego, kim kiedyś byłeś lub gorzej, osobą taką jak ja, mimo że tego chcę.

Twój Narcyz

użyty za zgodą szczęśliwej Wydry. (Dziękuję!!) Kliknij, aby przeczytać więcej doskonałych artykułów na jej stronie Lucky Otter ’ s Haven.